2-0-1-2.
Pamiętne majowe wieczory.
Małpie i marzycielskie miny.
Rozradowane homomordy w monitorach.
Zdrada i stracone marzenia o wielkich miłostkach.
Znikasz.
Zapominam.
Wracasz.
3 lata później.
Dlaczego nawiedzasz mnie w tym kręgu nienawiści.
Po nocach błagając o pomidorową pszenice z kurami.
Pojawiasz się.
Pamiętasz swe słowa?
Przecież przypadki nie istnieją.
Wracasz do mnie czy po mnie?
Rozwiązałem Twą zagadkę, drogi K. z portalu randkowego.
Znajdę Cię na Bażyńskiego 2.
Szykuj się!
W końcu obiecałeś mi kawę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz