Stanowczo oderwałem się od bieżącej lektury , wyciągnąłem słuchawki z uszu i postanowiłem spojrzeć przez okno , aby zobaczyć jaka stacja teraz zawitała SKM-kę , w której przebywam .
Nie robiłem tego przez ostatnią godzinę , więc czas najwyższy zobaczyć , ile drogi jeszcze przede mną .
Na tablicach koloru niebieskiego widniał napis 'RUMIA' .
Już wtedy zrozumiałem , że to dopiero połowa drogi .
Z wielką zawiścią włożyłem słuchawki z powrotem do uszu , lecz nagle przed oczami pojawił się ktoś .
Wysokie , niebieskookie cudo uśmiechało się do mnie .
Zdezorientowany całą sytuacją , postanowiłem jak najszybciej zanurzyć się w dalszej lekturze , lecz w tamtej chwili nie było to możliwe .
Udając więc zajętego czytaniem , spoglądałem zza książki na wysokiego chłopaka , ubranego w przetarte spodnie koloru glinianego typu 'Baggy' , pikowaną szarą bluzę , ciemnobrązową puchową kamizelkę , czapkę 'Beanie' z napisem 'Fuck You World' .
Na myśl , że chłopak ten oddalony jest ode mnie jakieś 50 cm czułem onieśmielenie .
To było takie dziwne , nie w moim stylu .
Na każdej stacji obserwowałem mój punkt chwilowych westchnień .
Pociąg zatrzymał się gwałtownie .
Szybko obróciłem głowę i zobaczyłem znajomą mi stacje .
'Gdynia Główna dopiero?!' - pomyślałem .
Siedziałem osłupiały , patrząc jak mój cud przygotowuję się do wyjścia z obecnie służącego mi transportu .
Pomachał do mnie z uśmiechem na twarzy i prędkim krokiem wyskoczył przez niskie drzwi .
Poczułem wtedy lekką radość . Jednak to prawda , że małe rzeczy cieszą najbardziej .
Te noce
kiedy żebra zaczynają przebijać przez skórę spragnione
twojego dotyku, a usta bezsilnie poddają się potokom
pocałunków. Kiedy dreszcze krążą od szyi do ud
kołysząc nimi jak fale na wzburzonym morzu.
Te chwile
kiedy namiętnie chłoniesz każdą komórkę mojego ciała,
a kąciki twoich ust mimowolnie podnoszą się
zamykając powieki w rozkoszy.Kiedy drżymy
miotani ciepłem.
Te noce, te chwile kiedy usypiasz mnie szeptem ...
kiedy żebra zaczynają przebijać przez skórę spragnione
twojego dotyku, a usta bezsilnie poddają się potokom
pocałunków. Kiedy dreszcze krążą od szyi do ud
kołysząc nimi jak fale na wzburzonym morzu.
Te chwile
kiedy namiętnie chłoniesz każdą komórkę mojego ciała,
a kąciki twoich ust mimowolnie podnoszą się
zamykając powieki w rozkoszy.Kiedy drżymy
miotani ciepłem.
Te noce, te chwile kiedy usypiasz mnie szeptem ...
